13 wrzesień 2009 autor: TBH
Napisane w Przemyślenia | 1 komentarz »
4 wrzesień 2009 autor: TBH
To pierwsza wersja dla Linuksa od ponad dwóch lat, a jedyne co dostałem zaraz po instalacji to problemy z przechwytywaniem dźwięku…
Kląłem na PulseAudio, a okazuje się że problem leżał w samym Skype. Po instalacji, domyślnie poziom mikrofonu zostaje ustawiony na 0. Ja rozwiązałem swój problem korzystając z bezpłatnej aplikacji qamix. Znajdziecie ją w repozytoriach większości dystrybucji.
Jak widać, mikrofon jest wyciszony. No to przestawiamy
Po powyższej operacji dźwięk działa bez problemu. Osobiście nie czuję różnicy w porównaniu do poprzedniej wersji, ale przynajmniej poprawili te literówki w oknie rozmowy.
Skype – Free internet telephony that just works?
Nie wydaje mi się
Skype – szmelc jakich mało.
Napisane w Awaria, Linux | Komentarzy: 11 »
29 lipiec 2009 autor: TBH
Zapraszam wszystkich na nowe forum o programowaniu – NullCode
Dopiero się rozkręca, ale mam nadzieję że Wam się spodoba
.
Napisane w Inne | Zostaw Komentarz »
2 czerwiec 2009 autor: TBH
Program generuje prawidłowe numery PESEL dla ludzi urodzonych w latach 1900-1999. Program sprawdza ilość dni w wylosowanym miesiącu, dlatego nie generuje nieistniejących dat takich jak np. 31 kwietnia. Ludzie urodzeni 29 lutego nie będą losowani (ale oni już przywykli że wszyscy ich olewają
). Napisane pod Python 2.6.2 na prośbę cOndemneda, mam nadzieję że komuś się przyda.
skrypt (zmienić nazwę na pesel.py)
podpis (zmienić nazwę na pesel.py.sig)
Proszę o zgłaszanie znalezionych błędów.
[1] – Błąd znaleziony przez doktor. Brakowało na końcu modulo 10, jeżeli liczba kontrolna = 0 to dopisywało 10, tworzac 12 cyfrowy pesel. Poprawione, dzięki
Napisane w Python | Zostaw Komentarz »
Od czasu kiedy człowiek zszedł z drzewa chciał szyfrować dane. No… może nie zupełnie tak to przebiegało, ale potrzeba prywatności od zawsze towarzyszyła gatunkowi ludzkiemu, zarówno przy ukrywaniu intymnych szczegółów swojego bezużytecznego i nudnego życia, jak i przy zacieraniu śladów przestępstw. Truecrypt pomoże nam w obu przypadkach
. Za chwilę zaszyfrujemy sobie w locie dysk 8 GB z zainstalowanym systemem Windows. Przy starcie systemu podajemy klucz szyfrowania, a sterownik Truecrypta udostępni systemowi odszyfrowany interfejs. System zapisując dane na dysk, w sposób przeźroczysty dla niego szyfruje dane które zostają zapisane, dlatego żadne dane nie będą zapisane w sposób jawny. Troszkę za dużo powtórzeń miałem w ostatnim zdaniu ale zaplątałem się troszkę i nie bardzo wiem jak z tego wybrnąć
.
Nie ma co przedłużać, zaczynamy! Oto nasz podstawowy system:
Wchodzimy na stronę Truecrypta i pobieramy aplikację.
No i oczywiście odpalamy instalację.
Zgadzamy się na wszystkie pierdoły, wybieramy opcję install i wpisujemy ścieżkę.

No i uruchamiamy naszego Truecrypta 
Zainstalujemy sobie język polski. Klikamy na Settings > Language.
Przekierowuje nas na stronę internetową, gdzie wybieramy sobie ten język, pobieramy i wypakowujemy do katalogu Trucrypta.
I uruchamy Truecrypta jeszcze raz.
Wybieramy System > Szyfruj partycje/dysk systemowy… No i oczywiście normalne szyfrowanie.
Wybieramy że chcemy zaszyfrować cały dysk.
Następnie każdy z Was wybiera to co potrzebuje ;] ja dałem “tak”.
Kolejne pytanie – zakładam ze mamy tylko jeden system. Jeżeli mamy więcej, trzeba wybrać drugą opcję.
Nie mamy dużego wyboru w algorytmach szyfrowaniach i algorytmach hashujących. Aktualnie przy szyfrowaniu dysku Truecrypt wspiera tylko 2 domyślne opcje.
Mały test prędkości
.
Następnie istotna kwestia wyboru hasła. Nie możemy go zapomnieć, matematyki nie da się przekupić. Za bezpieczne uznaje się hasła powyżej 10 znaków, duże i małe litery oraz znaki specjalne. Użyjcie dłuższego niż ja użyłem do testów.
Następnie zbieranie danych losowych.


A teraz, wybieramy miejsce gdzie zapisujemy obraz dysku ratunkowego. Jeżeli stanie się coś złego, np usuniemy sobie MBR, możemy uruchomić system z tej płytki i uratować swoje dane. Na szczęście nie można tego olać, wypalenie obrazu jest wymagane.

Wypalamy obraz i zostawiamy płytkę w napędzie celem weryfikacji.
Teraz wybieramy sposób zamazania danych na dysku. Ja wybrałem… żaden. Przy obecnej gęstości zapisu danych na dysku, nie można ich jednoznacznie odtworzyć nawet mikroskopem elektronowym. Dlatego – nie wymazujemy nic.
A teraz test szyfrowania. W skrócie, przygotowanie wpisu w MBR, etc. Ten krok wymaga resetu systemu.


Przy starcie podajemy już nasze hasło, przywyknijcie do tego!
Po uruchomieniu systemu, wyświetla się opcja z sukcesem testu.
No i jedziemy z szyfrowaniem!
No i dane zostają zaszyfrowane w locie – nic nie tracimy. Oczekujemy końca, oto i on.
Teraz tylko restart i …

I działa 
Podsumowując, bezpieczeństwo naszych danych zależy od paru kwestii, takich jak długość hasła i jak długo wytrzymamy na przesłuchaniu z akumulatorem na …
Najważniejsze to nie pozostawiać komputera uruchomionego bez nadzoru, przy pewnym nakładzie pracy można wyciągnąć klucz szyfrowania z pamięci RAM. Hasło nie powinno być nigdzie zapisane, a już na pewno nie można go nikomu powiedzieć. Pamiętajcie, że każdego można kupić.
… i to za cenę która mu się wcale nie opłaca
Napisane w Inne | Komentarzy: 13 »