To pierwsza wersja dla Linuksa od ponad dwóch lat, a jedyne co dostałem zaraz po instalacji to problemy z przechwytywaniem dźwięku…
Kląłem na PulseAudio, a okazuje się że problem leżał w samym Skype. Po instalacji, domyślnie poziom mikrofonu zostaje ustawiony na 0. Ja rozwiązałem swój problem korzystając z bezpłatnej aplikacji qamix. Znajdziecie ją w repozytoriach większości dystrybucji.
Jak widać, mikrofon jest wyciszony. No to przestawiamy
Po powyższej operacji dźwięk działa bez problemu. Osobiście nie czuję różnicy w porównaniu do poprzedniej wersji, ale przynajmniej poprawili te literówki w oknie rozmowy.
Skype – Free internet telephony that just works?
Nie wydaje mi się
Skype – szmelc jakich mało.
Zgadza się. Jedna z poprzednich “generacji” tej zakały postępu ludzkości posiadała zdolność zmiany skórki… poszukiwałam zawzięcie tejże opcji w najnowszym skype… no i że się tak poetycko wyrażę “wetło” – są jakieś szanse, że moje poszukiwania mają sens?
Tej opcji nie ma już w najnowszym Skype
Cholera, jedyne co im się udało wyrzucili
Dzieńdobry, ja z bloga Wykopu przyszedłem. Chciałem tylko chciałem się zapytać – co jest złego w instalacji Ubuntu na serwerze?
Witam!
O ile jest to instalacja server – nie widzę w tym nic złego, najczęściej posiada ona te same pakiety co Debian Stable, lecz w nowszych wersjach. Całość działa jednak dobrze i stabilnie, a poprawki bezpieczeństwa pojawiają się szybciej niż poprawienie tych samych błędów w Debianie. Dlatego też polecam Ubuntu Server na serwer z (rodziny deb).
Nawiązałeś do niedawnego włamania na wykop – jak się okazało, używali oni ubuntu desktop na serwer (wniosek wyciągnięty po lekturze otwartych portów ;], skany były przytoczone w logu z IRC). A serwer na ubuntu desktop to raczej złe wyjście
Ogromna ilość pakietów jest trudna do ogarnięcia, a im więcej softu tym łatwiej o lukę w bezpieczeństwie.
Odpowiedziałem na pytanie?
To znowu ja. Chciałem dodatkowo zapytać, jaka dystrybucja jest odpowiednia dla serwera?
To przecież zależy od umiejętności administratora
Jest wiele dystrybucji które można doprowadzić do dobrego stanu, za to jest kilka które na serwer nie nadają się nigdy!
Jednym z nich, w moich oczach, jest Ubuntu Desktop
Rozumiem, że to sarkazm, ale IMHO jak najbardziej
Tak, desktopa można zainstalować na systemie w wersji testowej. Ba, najpopularniejsza obecnie baza danych dla rozwiązań Enterprise – Oracle – na swoich stronach zaleca, aby instalować bazę na pełnym RHEL. W wymienianych package groupach są m.in. “GNOME Desktop Environment”, “Development Tools” oraz “X Window System”. Nie, żebym uważał Oracle za wyznacznika jakości i profesjonalizmu jeśli chodzi o bezpieczeństwo, bo mieli i mają bardzo dużo w tym temacie wpadek, ale tak się tą bazę instaluje – w razie wątpliwości: http://www.oracle-base.com/articles/10g/OracleDB10gR2InstallationOnRHEL5.php
Każdą dystrybucję można zastosować na serwer. Wystarczy go tylko odpowiednio zabezpieczyć. netstat -nlp oraz iptables naszymi przyjaciółmi
Ważne jest jednak to, że czasy się zmieniają i coraz więcej rozwiązań przygotowuje się jako wirtualne, a jeśli o maszyny wirtualne chodzi – wąskim gardłem jest tu ilość pamięci na maszynie hostującej. Mając zatem serwery na których uruchamiamy wirtualki, możemy zaoszczędzić wiele pamięci unikając uruchamiania na nich środowiska graficznego
PS. Mam nadzieję, że nie jesteś zły z ten mały Off Topic
Ilość pamięci?
Ja myślałem że użyte rozwiązanie wirtualizacyjne, trudno mi wyobrazić sobie konkurencję takiego VirtualBoxa/VMware z rozwiązaniami opartymi o AMD-V/Intel VT-x. No i w dobie 16GB ramu, te 15 MB użyte na X server jest tak jakby, nieistotne.
A dyskusja mi się podoba
Skoro dyskusja się podoba to kontynuujemy
VirtualBox wykorzystuje możliwości wirtualizacyjne procesora o ile ten takowe posiada i robi to lepiej niż kvm (bardziej estetycznie, nie przełącza się w vmx root mode jak kvm – http://forums.virtualbox.org/viewtopic.php?t=7796&highlight=vmx+root+mode – gdyby nie ten problem oba rozwiązania mogłyby współegzystować, a szkoda bo używam obu).
W dobie 64GB ramu (który dla serwerów kosztuje majątek), uważam, że wcale nie warto nią szastać na boki, zwłaszcza jeśli bez jakiejś funkcjonalności potrafimy się objeść
W obliczu takiej argumentacji, ogłaszam Twoje zwycięstwo w dyskusji